Marszałek Sejmu decyzje podejmuje w oparciu o grymas twarzy Jarosława Kaczyńskiego

Sejm rozpatruje dziś wniosek o odwołanie marszałka izby Marka Kuchcińskiego. To pokłosie wydarzeń z 16 grudnia ubiegłego roku, gdy marszałek nie potrafił zapanować na pracami w Sejmie i swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem doprowadził to trwającej blisko miesiąc okupacji Sali plenarnej. – Brak opanowania pana marszałka, brak zimnej krwi doprowadził do najważniejszego kryzysu w Sejmie po 1989 roku. – oceniła na konferencji prasowej w Sejmie Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz przyznała, że wie, iż PiS będzie broniło Marka Kuchcińskiego i opozycji zabraknie głosów, by pozbawić go stanowiska. – Ale mam nadzieję, że nie zabranie Panu marszałkowi odwagi, by zrezygnować. – powiedziała członkini prezydium klubu poselskiego Nowoczesnej i przypomniała skandaliczny ciąg wydarzeń z 16 grudnia 2016 roku. – To, że z obrad został bezprawnie wykluczony poseł opozycji. To, że przeniesiono obrady do Sali Kolumnowej i nazwano to Sejmem. To, że mieliśmy do czynienia z głosowaniami, w których właściwie nie wiadomo kto jak głosował i kto jak liczył głosy. To wszystko doprowadziło do tego, że polska sala parlamentarna nie była miejscem sporu politycznego, a powinna być. Spór ten rozlał się na ulice. – wymieniała posłanka Nowoczesnej i dodała, że lista błędów oraz złamanych przez Marka Kuchcińskiego przepisów jest bardzo długa. Zaliczyła do nich nie tylko ostanie wydarzenia, ale też zachowanie marszałka od początku kadencji. Nowoczesna nie zgadza się na uniemożliwianie posłom opozycji zabieranie czy ograniczanie głosu podczas obrad, nakładanie na posłów opozycji surowych kar i nierówne traktowanie parlamentarzystów. – Poseł Jarosław Kaczyński może korzystać z mównicy jak chce i kiedy chce. – wytknęła Kamila Gasiuk-Pihowicz, a do listy grzechów Marka Kuchcińskiego dodała jeszcze włączanie do obrad projektów ustaw niepoprzedzonych żadnymi konsultacjami. Ani społecznymi ani politycznymi. A posłowie opozycji często nie mają czasu, by przeczytać tekst projektowanego prawa.

– Kiedy w listopadzie 2015 roku wybieraliśmy marszałka Sejmu klub Nowoczesnej głosował za wyborem Pana Marka Kuchcińskiego. – przypomniał poseł Jerzy Meysztowicz i dodał, że wcześniej obecny marszałek był dobrze ocenianym wicemarszałkiem. Niestety zawiódł nadzieje, jakie pokładała w nim Nowoczesna, jest złym marszałkiem Sejmu. – Druga osoba w państwie, a jest nią właśnie marszałek Sejmu powinna być marszałkiem wszystkich posłów, a jest marszałkiem PiS. Nie jest dobrze gdy marszałek Sejmu wszystkie swoje decyzje podejmuje w oparciu o wyraz twarzy czy grymas Jarosława Kaczyńskiego. – powiedział w Sejmie poseł Meysztowicz. Jego zdaniem Marek Kuchciński jest w grupie polityków PiS, którzy wielokrotnie złamali Konstytucję i dlatego klub Nowoczesnej będzie głosował za odwołaniem Marka Kuchcińskiego z funkcji.